Pod stopami dzika pojawiła się roślinność. A dalej rozpoczęłam otoczenie mini-wodospadu: Głazy porośnięte mchem i inną roślinnością. Lis w końcu oparł swoje tylne łapki na kamieniu, z którego zwiesza się różnorodne zielsko
Powoli powstaje też strumyk i sadzawka obrzeżona trawą i zajęczą kapustą.
teraz czas na wykończenie sadzawki...
Do zobaczenia
J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz