Przerwa spowodowana przede wszystkim powolnym postępem prac nad kolejnym fragmentem fartucha była długa, ale rezultaty chyba dosyć dobre:
tak to wygląda na większej całości, widać za dzikiem rumosz skalny porośnięty roślinnością wszelaką i płynący po nim drobny ciek wodny - kończący się w małej kałuży. Obok rosną naparstnice.
Tak to wygląda w trakcie pracy:
A tu fragmenty z bliska:
Jako następne pewnie będzie kolejne drzewo, czyli mnóstwo jednakowych listków...
Pozdrawiam
Joanna






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz