Jak to złośliwcy mówią jamniki kupuje się w pasmanterii.. na metry. Ale
są to świetne pieski do towarzystwa, choćby w postaci zakładki. Dlatego
proponuję dzisiaj kilka jamnikowych zakładek. Każda jest inna, choć wszystkie
są wykonane podobnie: kontur sznureczkiem, wnętrze łańcuszkiem, czasem
wykorzystałam też ścieg margerytkowy i francuskie supełki.
Czerwony, optymistyczny jamniczek
Zielony, pokryty kwiatkami, bo przecież dobrze jest mieć wiosnę w
pokoju
Pomarańczowy jest romantyczny – kocha kwiaty
ten chyba niedawno chodził po wyboistej drodze J i mu
zostało….
zaczytany… O czym może czytać pies? Na przykład o kotach?
Ten biega w silnym wietrze i uszu mu łopocą
a ten bardzo się zdziwił, bo przy manewrach poskręcał się w środku (to
chyba jeszcze wspomnienie z czasów, kiedy oglądałam kreskówki z dziećmi…)
O jak biega pomiędzy
kwiatami…
a tu na prawdziwej wyprawie
odkrywczej…
To już chyba wszystkie, z których zdjęcia się zachowały, większość
poszła do ludzi i mam nadzieję, że ciągle są szczęśliwe
J


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz