piątek, 10 kwietnia 2015

Pieski „z metra”

Jak to złośliwcy mówią jamniki kupuje się w pasmanterii.. na metry. Ale są to świetne pieski do towarzystwa, choćby w postaci zakładki. Dlatego proponuję dzisiaj kilka jamnikowych zakładek. Każda jest inna, choć wszystkie są wykonane podobnie: kontur sznureczkiem, wnętrze łańcuszkiem, czasem wykorzystałam też ścieg margerytkowy i francuskie supełki.
Czerwony, optymistyczny jamniczek
Zielony, pokryty kwiatkami, bo przecież dobrze jest mieć wiosnę w pokoju
Pomarańczowy jest romantyczny – kocha kwiaty
ten chyba niedawno chodził po wyboistej drodze  J i mu zostało….
zaczytany… O czym może czytać pies? Na przykład o kotach?
Ten biega w silnym wietrze i uszu mu łopocą
a ten bardzo się zdziwił, bo przy manewrach poskręcał się w środku (to chyba jeszcze wspomnienie z czasów, kiedy oglądałam kreskówki z dziećmi…)
O jak biega pomiędzy kwiatami…
a tu na prawdziwej wyprawie odkrywczej…
To już chyba wszystkie, z których zdjęcia się zachowały, większość poszła do ludzi i mam nadzieję, że ciągle są szczęśliwe
J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz