czwartek, 4 maja 2017

Poduszka kocio-metryczkowa

Zdarzyło mi się przygotować kocią metryczkę dla Pawełka, którego mama ma już trzy koty. Małe kotki na metryczce odpowiadają umaszczeniem kotom rzeczywistym :)



Z przodu metryczka jest zrobiona na miękkim lnie, a z tyłu ma niebieski polar minky. Na wnętrze wykorzystałam wnętrze innej, rozprutej poduszki. Jest to moja pierwsza praca tego typu. Spodobała się odbiorcy... a wcześniej mojemu kotu.


Zazwyczaj bronię kotom dostępu do prac, ale zważywszy na trzy koty w domu adresata... jeden mniej czy więcej raczej nie robi różnicy.


I jeszcze kilka ujęć samej poduszeczki




A

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wielkanoc 2017

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę moim czytelnikom radosnego przeżycia Zmartwychwstania Pana.
Jezus prawdziwie zmartwychwstał Alleluja!

Do życzeń dołączam moje tegoroczne pisanki (skrobane)


Tak wyglądają w masie, a tu pokazuję już pojedyncze, starałam się robić ze wszystkich stron:


Bardzo klasyczne kogutki/pawie na drzewie życia pojawiają się co roku, oczywiście co roku trochę inne:





 tutaj taki wariant na wici zamiast klasycznego drzewka:
Też klasyczny motyw, kwiaty w medalionie, rzadko go robię, bo mi te medaliony okropnie krzywo wychodzą :)
Moje już chyba od dziesięciu lat robione różne warianty życia łąkowego:







i leśnego:



W tym roku jako nowość wystąpiły pisanki z płynącą woda:


trochę samych kwiatków i parę innych:




Mam nadzieję, że się spodobają.

Wesołych Świąt
Alleluja!

Joanna









sobota, 1 kwietnia 2017

Zawieszki na nożyczki - tutorial

Mogą służyć do oznaczania nożyczek, a także jako podręczna poduszeczka na szpilki/igły.
ostatnio naszło mnie na "minaturyzację" i taki oto efekt:



Wyszło mi dziewięć poduszeczek/zawieszek.

A tak się je robi:
Najpierw oczywiście trzeba wyhaftować odpowiedni motyw - to już wedle uznania, byle nie był  za duży.
Następnie ściegiem za igłą robi się kontury zawieszki. Ważne, żeby tych ściegów było tyle samo na każdym boku kwadratu.

Jak widać na zdjęciu robiłam je w blokach (wygodniej się haftuje). Po przepraniu (żeby usunąć ślady ołówka) i prasowaniu blok rozcina się na części. Można trochę okroić brzegi. Następnie poduszeczkę składa się na pół wzdłuż środkowej linii i na okrętkę przeszywa po ściegu, łapiąc górny i dolny ścieg, tak jak na zdjęciu. Dla dekoracji używałam nici kontrastowej w stosunku do krawędzi ściegu. Oczywiście nie wykończone brzegi zakłada się do środka.
W odpowiednim (w stosunku do haftu) miejscu wkłada się wstążeczkę (używałam satynowej, 6mm, 25cm) dobraną kolorystycznie:
i przeszywając mocuje do poduszeczki. Jeden otwarty bok, po zagięciu brzegów do środka będzie służył do wypychania poduszeczki:
Najlepiej używać do tego ścinków nici i pęsety (żeby równo wszystko rozmieścić i poupychać w rogi):


Jak już wszystko będzie należycie wypchane i końce nici powtykane do środka, można zaszyć ostatni brzeg zawieszki-poduszeczki.
Tak to wygląda z boku, tu pokazany szew środkowy, pojedynczy, który został wykończony tak samo, jak łączone brzegi.
A na zakończenie przyczepia się zawieszkę do nożyczek i można używać:




Pozdrawiam i życzę udanego haftowania
Joanna


 




środa, 15 marca 2017

I znowu zakładki



Zbliża się sezon kiermaszowy, a zapasów brak – wiele zakładek poszło na kiermaszach bożonarodzeniowych.
Trzeba było zabrać się do roboty i wymyślić coś nowego.
Mam więc kolejnego jamnika z serii „Cała Polska czyta dzieciom”


Pojawiły się pawie – już nieczytające:
 



Każdy trochę inny w kształcie i kolorach, ale wszystkie oparte na jednym schemacie.
Pojedynczo wyglądają tak:
 





I ostatni, najbardziej pracochłonny:



Kolejne zakładki to kotek (przekształcony z rysunku internetowego) i sowa


I jeszcze dwa pieski – owinięty dookoła drzewa

I skręcony w śrubkę (to chyba wspomnienia z dawnych kreskówek)  :)

Nowością są jeże inspirowane jakimiś grafikami internetowymi, z kwiatkami wyhaftowanymi nowymi nićmi DMC z serii Coloris. Jeśli brakowało zieleni listki dorabiałam osobno, już zwykłą muliną DMC:

Jak widać poszłam na całość, chociaż oczywiście nie wykorzystałam wszystkich nici z tej serii.
Pojawiły się jeszcze małe sówki

Zabawne ptaszki (takie trochę w zamyśle walentynkowe)
kurka

I jeden kwiatek, mocno stylizowany zresztą.

Ale wiosna tuż tuż, więc może jeszcze jakieś kwiatki się pojawią, niekoniecznie na zakładkach.
Wiosennie pozdrawiam

Joanna