poniedziałek, 9 września 2019

Kapelusze - moja miłość



Kilka lat temu z okazji pikniku seniora wystąpiłyśmy w kapeluszach osobiście przez nas ustrojonych kwiatami. Mój wyglądał tak:



 I na modelu:



Odrobina szczegółów:










Bardzo się spodobał, nosiłam go też na kilku kiermaszach rękodzieła, ale już mi się znudził. W tym roku postanowiłam zrobić coś innego. I tym razem nie z włóczki, tylko cieńszego kordonka.

Nowy kapelusz miał temat „rafa”.
Na pierwszy ogień poszedł ukwiał i wyszedł tak:




Potem zajęłam się „obudową”, czyli zrobieniem fal, a następnie paroma innymi stworzeniami:
Ośmiornicą




Ślimakami nagoskrzelnymi:

 Meduzami:


 Koralowcami i gąbkami:



Jest też rozgwiazda, pąkle i rybki.

Na początku umocowałam fale – niestety z powodu zbyt wiotkiego ronda musiałam zmienić koncepcję i przymocować je do główki kapelusza:



Całość po montażu nie wyszła dokładnie tak jak chciałam, ale chyba nie najgorzej. W każdym razie – z tego, co zauważyłam – podoba się!




Kapelusz tym razem na innej modelce 😊
Do zobaczenia

Joanna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz